
Zaczynam od końca. Ostatnią moją wyprawą była wycieczka do Szydłowca (15.05). Głównym celem był kirkut. Na stronie www.kirkuty.xip.pl czytamy:
SZYDŁOWIEC
Początki masowego osadnictwa żydowskiego w Szydłowcu przypadają na pierwsza połowę XVII wieku , choć najstarsza wzmianka o żydowskich mieszkańcach pochodzi z roku 1585. Wiąże się to z uniwersałem wydanym przez Dominika Mikołaja Radziwiłła - właściciela miasta - w roku 1696, w którym gwarantował potencjalnym osadnikom bezpieczeństwo ich majątku, a także miejsce do zamieszkania. Ich domostwa skupione były w północnej części miasta zwanej Skałką, której centrum stanowił rynek zwany później żydowskim. Bogaty w szczegóły jego opis z końca XVIII zostawił po sobie Jan Filip Carosi: " Miasteczko samo Szydłowiec jest na dwoje podzielone, to jest na miasteczko żydowskie, które jest drewniane, i chrześcijańskie (.). Żydowskie miasto jest całe z drewna, ale jest daleko większe niż chrześcijańskie. Budynki, które tu bardziej jedne przy drugich w kupie stoją, są dosyć w dobrym stanie, ale ulice nie mają porządku (.). Miarkując po rozległości żydowskiego miasta i zwyczaju tego narodu, który się tak na kupę ciśnie, liczba ich musi przynajmniej dziesięć razy przenosić chrześcijan ".

Liczba Żydów rosła zarówno pod względem liczby, jaki i ich udziału procentowego w ogólnej liczbie mieszkańców Szydłowca. W 1765 r. mieszkało tu 902 Żydów. W 1827 było ich 2049, co stanowiło 64,8% wszystkich mieszkańców. Trzydzieści lat później było ich już 2780, a udział procentowy w ogólnej licznie mieszkańców wynosił 73. Natomiast w roku 1921 z liczbą 5501 tworzyli 77,1% całej społeczności Szydłowca. Tuż przed wybuchem II wojny światowej mieszkało tu 7.200 Żydów. Gdy naziści utworzyli w mieście getto, do którego przesiedlili również okoliczną ludność, liczba Żydów wzrosła do 16.300. W dniu 23 września 1942 około dziesięciu tysięcy Żydów wywieziono do obozu zagłady w Treblince, a kolejnych 5000 osób wysłano tam 13 stycznia 1943.

Gmina wyznaniowa w Szydłowcu powstała najprawdopodobniej w drugiej połowie XVII wieku, choć brak na to dokumentów piśmiennych. W roku 1711 kolejny właściciel miasta - Michał Antonii Radziwiłł - zwrócił się do władz katolickich z prośbą o wydanie zezwolenia na budowę bożnicy . Co też stało się faktem w tym samym roku; budynek stanął na rogu ulicy Żydowskiej i Bożniczej, obecnie ul. Zamkowej. W roku 1799 założono cheder, istniał już wtedy także cmentarz. Wszystkie wymienione powyżej obiekty tworzyły tzw. zespół synagogalny. Podczas drugiej wojny światowej synagoga została kompletnie zniszczona prze Niemców.

Oprócz wspomnianej wyżej bożnicy w Szydłowcu istniał również dom modlitwy. Wybudowany w 1730 roku dla żydowskich robotników pracujących w garbarni i jej właścicieli - rodziny Ajzenbergów - zwany był synagogą garbarską. Budynek ten przetrwał II wojnę światową i znajduje się przy ul. Garbarskiej 3. Niestety po wojnie popadł w całkowitą ruinę, nie pomogło nawet umieszczenie w nim świetlicy spółdzielni garbarskiej. Z pierwotnej budowli wzniesionej w stylu barokowo - klasycystycznym zachowała się tylko ściana frontowa i ganek z ledwo widocznymi religijnymi malowidłami.

Lokalizacja pierwszego cmentarza żydowskiego w Szydłowcu jest trudna do określenia, jako że nie odnaleziono dotychczas żadnych materiałów źródłowych. Z drugiej strony posługując się analogią do lokalizacji innych prywatnych miast w tym okresie, można założyć, że był on usytuowany w bezpośrednim sąsiedztwie bożnicy, której ruiny były widoczne jeszcze w 1945 r. Ten pierwszy cmentarz zapełnił się całkowicie do początków XIX w., a ponadto graniczył z domami mieszkalnymi, co było niezgodne z ówczesnymi przepisami nakazującymi zachowanie odległości 1 km między cmentarzem a zabudowaniami. Dlatego też w roku 1811 na polecenie władz administracyjnych gmina wykupiła działkę odległą od synagogi o 140 metrów. Kilkanaście lat później obie części ogrodzono, a na leżącym pomiędzy nimi kawałku ziemi wybudowano dom przedpogrzebowy. Z kolei w roku 1831 utworzono cmentarz choleryczny dla ofiar licznie szalejących w tym okresie epidemii; początkowo odosobniony, z czasem został włączony w obszar istniejącego cmentarza.

W czasie II wojny światowej kirkut był miejscem egzekucji i pochówków zarówno Żydów, jak i Polaków.
W roku 1945 cmentarz był usytuowany na trzech działkach. W wyniku decyzji władz z 26 sierpnia 1957 cmentarz zamknięto, a nagrobki znajdujące się na dwóch najstarszych działkach przeniesiono na teren obecnie istniejącego cmentarza przy ul. Wschodniej . Dwa lata później działki te przeznaczono pod zabudowę i wzniesiono na nich boisko szkolne, dom handlowy oraz sklep meblowy. Natomiast kirkut otoczono ceglanym murem oraz zaopatrzono w bramę nawiązującą swą dekoracją do żydowskiego zdobnictwa. W 1967 r. na cmentarzu wzniesiono pomnik upamiętniający poległych i pochowanych w tym miejscu w czasie II wojny światowej
Cmentarz żydowski w Szydłowcu zajmuje powierzchnię 2,8 ha i należy do największych w Polsce pod względem liczby zachowanych nagrobków, których w czasie spisu przeprowadzonego w 1987 r. przez nieżyjącego już Adama Penkallę doliczono się 3100. Kolejną inwentaryzację przeprowadził Benjamin Yaari (zm. w 2006), który w latach okupacji mieszkał w szydłowieckim getcie, a ostatnie lata swego życia poświęcił rejestracji i dokumentacji cmentarzy żydowskich w Polsce. We wrześniu roku 2000 roku z pomocą między innymi studentów hebraistyki zarejestrował ponad 1750 nagrobków. Zostały one dokładnie sfotografowane, a wiele znajdujących się na nich inskrypcji przepisano. Wyniki prac opublikowano w książce "Cmentarz żydowski w Szydłowcu" .
Płyty nagrobne zostały wykonane w latach 1831 - 1942, przy czym najwięcej pochodzi z początku XX wieku. Przeważają nagrobki w formie macewy, czyli pionowo ustawionej prostokątnej płyty, u góry zazwyczaj zaokrąglonej. Można również spotkać nagrobki w formie sarkofagu i ściętego drzewa. Są one wykonane z piaskowca pochodzącego z okolicznych kamieniołomów. Na płycie wyryta jest inskrypcja w języku hebrajskim oraz rozmaite elementy dekoracyjne o głębokim znaczeniu symbolicznym. Ich różnorodność jest oszałamiająca, o czym świadczy fakt, że na całym kirkucie nie ma dwóch takich samych nagrobków. Na rewersie niektórych macew można również znaleźć inskrypcje w języku jidysz. Ponad to gdzie niegdzie można jeszcze dostrzec ślady polichromii.
Jak już wspomniano, spotykane na nagrobkach symbole mają różnorodne znaczenie. Niektóre służą określeniu płci zmarłego. Przykładowo palące się lub złamane świece, a także skarbonka są typowe dla kobiet, podczas gdy książki, lew, dłonie w geście błogosławieństwa można odnaleźć na nagrobkach mężczyzn. Treść inskrypcji zawiera zazwyczaj informacje o cechach charakteru zmarłego, przy czym szczególnie uwypuklone są te podkreślające wypełniane nakazów religijnych.
Często podkreślane jest miłosierdzie i pomoc ubogim, jak choćby na nagrobku Motyla syna Rachmiela Szuw zmarłego 7 adar 5695 (1935): "Ze swoim chlebem dzielił się z biednym, który przyszedł głodny a wyszedł syty. Drzwi Jego domu były zawsze otwarte (.) " czy Beli Rachel: "Tu została pochowana niewiasta zacna, cnotliwa. Dłoń swą otwierała biednemu a ręce swoje wyciągała ku biednym ". Ponieważ w narodzie żydowskim ceniono ludzi mądrych, na tą cechę również zwracano uwagę w treści inskrypcji; przykładowo na nagrobku Rabina Chaima Izraela zmarłego 13 nisan 5689 (1929): " Bogobojny w ukryciu i jawnie. Pilnie i gorliwie studiował Biblię przez całe swoje życie. Liczna ilość mędrców wychował. Było takich dwóch mędrców w naszym mieście. Najsprawiedliwsi i chasydzi lgnęli do Niego (.) ", a także na nagrobku Dawida Mordechaja syna Jsschara Bera, zmarłego 11 ab 5591 (1831): " Tu został pochowany mąż odznaczający się wiernością, bogobojny. Co za moc w ciężkich cierpieniach! Zmarł w dobrej sprawie, odznaczający się wykształceniem i wiedzą. Uczony pan Dawid Mordechaj".
W Szydłowcu znajduje się jeszcze jeden niezwykły obiekt kultury żydowskiej. W sąsiedztwie bożnicy garbarskiej stoi dom, a przy nim drewniana kuczka. Jest to budowla mająca nawiązywać swym wyglądem do namiotów używanych przez Izraelitów podczas ich wędrówki przez pustynię, po wyjściu z Egiptu. Takie konstrukcje wznoszono z okazji święta Sukkot, obchodzonego na pamiątkę tego wydarzenia, w Polsce znanego pod nazwą Kuczki. Szydłowiecka kuczka jest jednym z czterech obiektów tego typu zachowanych w naszym kraju.
Zacytowane powyżej fragmenty inskrypcji macew pochodzą z opracowania p. Marzeny Turek "Żydowskie inskrypcje", będącego częścią wspomnianej wcześniej publikacji "Cmentarz żydowski w Szydłowcu".
tekst: Katarzyna Nocek
Kirkut jest przepiękny.Brama główna była zamknięta i musiałem się udać na poszukiwanie klucza. W pobliskiej szkole udało mi się go dostać( na miejscu dowiedziałem się o bocznej furtce). Otrzymałem również klucze od ohelu. Niestety jak to często w Polsce kirkut jest miejscem spożywania napojów przez okolicznych mieszkańców. Zarosla i gęste krzaki tworzą niesamowity klimat. Większa liczba zdjęć jest dostępna na www.chomikuj.pl/BARTHEZ_CKM .Zapraszam

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz